Tatuaż - za czy przeciw?

Dzidzia
Ostatnio wiele moich znajomych zdecydowało się na wykonanie trwałych tatuaży. Zastanawiam się, czy kiedykolwiek byłam skłonna coś sobie "domalować" - chyba nie. Nie wyobrażam sobie abym miała na swoim ciele coś, czego nie mogę się pozbyć, co po jakimś czasie przestanie mi się podobać. 

Usunięcie jest oczywiście możliwe, ale umówmy się nie jest to takie proste, poza tym jest kosztowne.
Inaczej postrzegam zmywalne tatuaże, ma się kwiatka czy Statuę Wolności a po 2 miesiącach nie ma po nich śladu, nie ma się wyrzutów sumienia i myśli "mogłam się wstrzymać". 

Rozbawiły mnie obrazki pojawiające się ostatnio w sieci, które przedstawiają jaki był projekt, a co zostało "wycudowane" na ludzkim ciele. 
Oczywiście jeżeli ktoś lubuje się w tatuażach, zna osobę, która wykona to perfekcyjnie, nie mam nic przeciwko. Niektóre tatuaże przykuwają wzrok, są przepiękne i przyznam, że mi się bardzo podobają, mimo wszystko nie zdecydowałabym się.

Jeżeli zamierzacie w niedalekiej przyszłości odwiedzić tatuażystę, którego nie znacie, radzę dowiedzcie się co inni mają do powiedzenia na temat jego pracy. Pół żartem, pół serio, ale przede wszystkim ku przestrodze, zamieszczam nieudane tatuaże.

Efekty oceńcie sami.


Portet
?
Podkowa
Bucik
A to tak dla kontrastu:
Dzidzia