Włosy: podcinanie końcówek - w domu czy u fryzjera?

Końcówki włosów
Chciałabym poruszyć bardzo ważny temat mianowicie: podcinanie końcówek - w domu czy u fryzjera?
Sam zabieg jest niezbędny, niektórzy potrzebują go raz w miesiącu, niektórzy co kilka miesięcy a nawet rzadziej. Rozdwojone końcówki pojawiają się co jakiś czas i warto się ich pozbyć :)


Jestem osobą, której włosy nie rozdwajają się, za to rosną nierówno, to znaczy: tył rośnie bardzo szybko a boki dużo wolniej. Przy każdej wizycie u fryzjera zawsze mówiłam, że po prostu mam takie włosy i nie chcę ich wyrównywać, że zależy mi tylko i wyłącznie na podcięciu końcówek. Niestety... Niestety za każdym razem poza końcówkami, znikała też połowa włosów, boki były niemal równe z tyłem. 
Od ponad 2 lat nie byłam u fryzjera. Końcówki samodzielnie w domu podcięłam raz. Boki nadal rosną wolniej, ale mam długie włosy... Myślę, że gdybym nadal chodziła na "podcięcie" do fryzjera, nigdy bym ich nie zapuściła.

Jakie macie doświadczenia z fryzjerami? Czy też tracicie 10 centymetrów włosów, mimo iż nie jest to potrzebne?
Jeżeli chodzi o moje zdanie, myślę że jeśli ktoś chce zapuścić włosy, to lepiej stronić od fryzjerów i starać się poradzić sobie samemu :)

Zobacz również:
Olejek arganowy - aby włosy szybciej rosły.
Błyskawiczne odżywki do włosów.
Kosmetyki do włosów zniszczonych.