Przerażające prawdy o byciu modelką

Zęby
Ówczesna modelka powinna być idealna. Musi mieć idealne włosy, idealne rzęsy, idealne usta, zęby, oczywiście talię osy. Wśród milionów modelek istnieją oczywiście naturalnie piękne kobiety, jednak większość z nich poddaje się wielu zabiegom, które mogą budzić mieszane uczucia.


Sztuczne włosy, szkła kontaktowe, poprawiony nos, doklejone rzęsy - w branży modelingowej uznawane są za codzienność, poza tym wiele kobiet nie tylko modelek korzysta z takich "poprawek", więc taką małą ingerencję w naturalny wygląd można zaakceptować.

O tym, że modelki dążą do rozmiaru "0" krążą już legendy. Wiele mówi się także o głodówkach, czy zjadaniu namoczonych płatków kosmetycznych. Jak się okazuje jest wiele jeszcze gorszych rzeczy. Oto niektóre z nich...


1. Obcinanie palców u nóg.

Obcinanie palców! Zdrowych! Po co? Po to, żeby wcisnąć stopę w makabryczne szpilki. Od kilku lat ten chirurgiczny zabieg stał się wręcz "trendem". Osobiście nie rozumiem po co, usuwać coś, co jest całkowicie zdrowe. A to jeszcze nie koniec.

Szpilki




2. Usuwanie zębów.

Tak, jak się można domyślić oczywiście jest to usuwanie zdrowych zębów, a dokładnie górnych ósemek. Zabieg wykonany bez powodu, może wyrządzić szkody na tle ortodontycznym. Jak widać pomimo tego modelki chętnie pozbywają się zębów, by w ten sposób jeszcze bardziej uwydatnić kości policzkowe. Tragedia.

Zęby


3. Usuwanie żeber.

W  skrócie - zabieg pozwalający uzyskać natychmiastowy efekt "talii osy". Oczywiście pomimo licznych zagrożeń dla zdrowia a nawet życia, wiele modelek liczy na szczęście.

Talia osy
Decydując się na karierę modelki, kobieta ma świadomość, że jej wygląd będzie komentowany przez rzesze jej zwolenników jak i przeciwników. Szkoda tylko, że modelki decydują się na tak drastyczne zabiegi. Teraz oglądają Fashion Week trudno będzie domyślić się, czy dziewczyna jest "idealna" sama z siebie, czy "idealna" dzięki temu, że wiele razy musiała leżeć na chirurgicznym stole. Smutne, ale prawdziwe.