"Bierzemy diety pod lupę" - Dieta proteinowa "Protal" Pierre Dukana

"Styl życia" - to tłumaczenie z języka starogreckiego pojęcia diety. Dawniej dieta opierała się przede wszystkim na zdrowym odżywianiu się, wysiłku fizycznym. Jej celem nie było zbijanie wagi a osiągnięcie równowagi organizmu. Z pewnością każdy z nas widział rzeźby przedstawiające Venus z Milo czy Dyskobola. Starożytne, greckie posągi ukazują atletyczne sylwetki, wyraziste zarysy mięśni.


Obecnie mówiąc o diecie, często mamy na myśli odchudzanie, kilogramy, kilogramy, kilogramy. Odżywiając się zdrowo, ćwicząc, łatwo jest osiągnąć i ładną sylwetkę i zdrowy wygląd. Bycie na diecie to nie codzienne spoglądanie na wskazówkę wagi. To wprowadzanie zmian w naszym życiu. 

Istnieje wiele różnych diet, np.: dieta kopenhaska, dieta Dukana, dieta South Beach, dieta kapuściana itp. Zasady są proste: jedząc zdrowo, nie można być ani grubym, ani zaszkodzić swojemu organizmowi.

Rozpoczynamy cykl z serii: "Bierzemy diety pod lupę".

Dzisiaj zajmiemy się dietą proteinową, zwanej również "Protal", autorstwa Pierre Dukana.

1. Głównym założeniem diety Dukana jest zwiększenie spożywania białek, kosztem węglowodanów oraz tłuszczów. W jadłospisie nie może zabraknąć ryb oraz mięsa.

Ryby: dorsz, łosoś, makrela, owoce morza, sardynka, sola;
Mięso: chuda wołowina, chude wędliny, konina, piersi z indyka, piersi z kurczaka, podroby: wątróbka, ozorki, serca, żołądki;
Pozostałe produkty: białka jaj, chude twarogi, chude mleko.
1,5l płynów dziennie.

2. Fazy odchudzania.

Pierwsza faza trwa do 10 dni. Jemy produkty białkowe o niskiej zawartości tłuszczu (około 4%). Pijemy wodę, herbatę, zioła.

Po tym czasie następuje druga faza odchudzania, podczas której do naszego menu wprowadzamy warzywa. Jednego dnia jemy warzywa i produkty białkowe, drugiego tylko produkty białkowe i tak na zmianę. Taki jadłospis powinien doprowadzić do osiągnięcia odpowiedniej dla naszego organizmu wagi. U każdego proces ten może przebiegać inaczej, u jednych szybciej, u drugich wolniej, to kwestia predyspozycji naszego organizmu.

Długość kolejnej fazy, zwanej "fazą utrwalenia" zależna jest od ilości zbitych przez nas kilogramów. Na każdy porzucony 1kg przypada 10 dni fazy utrwalenia. Jest to czas poświęcony utrwaleniu wagi, który zapobiega niechcianym doznaniom "jo-jo". Jeden dzień w tygodniu powinien być wyłącznie białkowy. W pozostałe dni tygodnia, dietę możemy wzbogacić o owoce, pieczywo pełnoziarniste.

Ostatnim etapem są "białkowe czwartki" - Pierre Dukan proponuje, aby to właśnie w czwartek jeść tylko białka. Codziennie powinniśmy jeść 3 łyżki otrębów, reszta potraw dowolna.