Happy End Krem do stóp Bielenda - opinia

Niezawodne trio dla "zmęczonych stóp": Prawoślaz lekarski, Triclosan i Mięta. Zimą nasze stopy były przez kilka miesięcy narażone na różne przypadłości, w wyniku noszenia ocieplanego obuwia. Stopy ogrzewane przez dłuższy czas, stają się zmęczone, naskórek szybciej rogowacieje a skóra może zacząć pękać. Wiosna tuż tuż. Jeśli zapomniałaś ostatnio o prawidłowej pielęgnacji stóp, najwyższa pora, aby to zmienić.

Krem do stóp Bielenda zawiera trzy ważne dla naszych stóp składniki:

  • Prawoślaz lekarski - zmiękcza i pielęgnuje skórę;
  • Triclosan - działa antybakteryjnie i przeciwgrzybiczo;
  • Miętę - uśmierza ból i przynosi rześkie ukojenie zmęczonym stopom.
Poza wyżej wymienionymi składnikami krem zawiera również mocznik oraz alantoinę.

Efekt (od Producenta):

"Krem bardzo szybko się wchłania pozostawiając na skórze trwały odświeżający zapach. Preparat przynosi ochłodzenie i ulgę zmęczonym stopom, wygładza i zmiękcza naskórek, łagodzi otarcia i podrażnienia. Regularnie stosowany zmniejsza zrogowacenie skóry stóp, likwiduje przykry zapach, zmniejsza skłonność do pękania skóry."

Moja ocena:
Krem szybko się wchłania. Działa bardzo szybko, tuż po aplikacji czuć delikatne chłodzenie, co bardzo pomaga przy uczuciu "ciężkich nóg". Krem polecam przede wszystkim osobom, które większość swoich prac wykonują stojąc, co w nadmiarze bardzo męczy nogi.

Cena 125ml/6zł.