Przepis na ciastka imbirowe


Pierwszy raz kupiłam dzisiaj świeży imbir. Nie mogłam oprzeć się jego zapachowi. Nie kupowałam go z myślą o konkretnej potrawie, pomysł na imbirowe ciasteczka przyszedł sam. Wspominałam tutaj o właściwościach herbaty imbirowej, w przypadku świeżego imbiru oczywiście jest podobnie.
Pomaga on w leczeniu choroby lokomocyjnej, zwalcza ciążowe nudności i wiele innych przypadłości.



Imbir rośnie dziko w Azji i Australii. Często przy sporządzaniu dań, ze względu na jego specyficzny kształt korzenia mamy problemy z jego obieraniem. Ostatnio z jednego z kulinarnych programów dowiedziałam się, że najłatwiej oskrobywać go łyżeczką ( nie wiedziałam o tym, gdyż szczerze mówiąc do tej pory kupowałam imbir w proszku).


Przechodząc do tematu ciasteczek, przepis jest bardzo prosty.
Składniki:

  • około 5g startego imbiru;
  • 1 1/2 szklanki mąki;
  • 1/3 szklanki cukru;
  • 1 jajko;
  • 1/2 kostki masła.
Wszystkie składniki łączymy w misce. Masło powinno mieć temperaturę pokojową. Zagniatamy ciasto aż do momentu otrzymania jednolitej masy. Lepimy kulę i schładzamy ją około godziny w lodówce.


Po tym czasie rozwałkowujemy ciasto na grubość około 3-4mm, wycinamy ciasteczka i układamy je na blaszce wyłożonej natłuszczonym papierem do pieczenia.
Wstawiamy do rozgrzanego piekarnika i pieczemy około 20 minut w temperaturze 180-190 stopni.

Smacznego.