Czystek Look Food

Tuż po świętach będąc na małych zakupach natrafiłam na czystek. Moje podejrzenia okazały się błędne. 
Myślałam, że skoro czystek, to czyści i przyda się po świętach, ale nie ma lekko, bo to tak nie działa...
Nie mniej jednak postanowiłam spróbować, bo o odporność również trzeba dbać, szczególnie w tak mroźną zimę.


Czystek, jaki posiadam jest firmy Look Food - jak dla Look Good idealny zbieg okoliczności, bo z pewnością nie zapomnę tej nazwy.

To co wiemy od producenta to:

"100% liścia czystka (Cistus Incanus) roślina w naturalnych warunkach występuje w krajach południowej Europy. Jej właściwości znane były już w starożytności. Według literatury zielarskiej jest jednym z najbogatszych źródeł polifenoli - związków fenolowych należących do grupy substancji roślinnych o działaniu antyoksydacyjnym i wspierającym układ immunologiczny człowieka.

Kraj pochodzenia: Albania".



Mnie udało się odszukać kilka konkretnych zastosowań czystka:
  • zwalcza stany zapalne np. zatok;
  • zapobiega miażdżycy;
  • wspomaga leczenie alergii oraz chorób nowotworowych;
  • działa antybakteryjnie;
  • zapobiega boreliozie;
  • hamuje rozwój próchnicy.

Herbatka z czystka ma znajomy smak, przypomina trochę szałwię, trochę rumianek. Ogólnie jest dobra w smaku. Sposób  przygotowania napoju jest prosty, jedną czubatą łyżeczkę zalewamy wrzątkiem i parzymy pod przykryciem przez około 10 minut.

Jak wiece nie mam ani miażdżycy ani boreliozy, więc ciężko jest mi powiedzieć, jak czystek na nie działa. Natomiast bądź co bądź moje zatoki ostatnio uspokoiły się, co mniej więcej pokrywa się z chwilą odkąd piję napar. Nie jestem przeziębiona, osłabiona, choroby póki co (odpukać w niemalowane) trzymają się ode mnie z dala. Herbatka smaczna, więc można po nią sięgać zamiast herbaty czy mięty.

100g czystka kupiła za 7,99zł w Netto, aktualnie jest w promocji i kosztuje trochę ponad 5zł.